To miejsce, całkiem świeże na mapie Wrocławia, wyróżnia się spośród innych naleśnikarni z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, że jest prowadzone przez prawdziwego Francuza, który zna się na sztuce smażenia crepes – czyli czegoś zupełnie innego od naszych swojskich naleśników z serem. Po drugie, ze względu na ciekawe wnętrze, zdominowane przez nieco humorystyczną płaskorzeźbę rzeźbę iguany na ścianie. Po trzecie wreszcie, menu jest tu bogate (francuska inwencja w temacie: z czym możemy zjeść naleśnika? wydaje się nie mieć granic)a ceny przystępne. Powodów, żeby tu zajrzeć jest jeszcze więcej, ale o nich najlepiej przekonajcie się sami…
Pata Crepe in English | |