Wrocław restauracje opinie

spis restauracji
opinie

Wrocław to szeroki wybór restauracji. Nasz spis obejmuje 42 z nich. Jeśli chciałbyś wyrazić się na temat którejś z nich, wystarczy, że odnajdziesz odpowiednią podstronę w naszym serwisie, odnoszącą się do danej restauracji. Tam możesz zamieścić swój komentarz i razem z nami tworzyć wizerunek takiego miasta, jak Wrocław. Czekamy na Wasze opinie!

O Sole Mio
oliwka
22.07.2008

"Bylam tam wczoraj i milo mnie zaskoczyli...pizza byla przepyszna a makaron ktory jadl moj chlopak byl po prostu cudowny!!! Polecam wszystkim!!!"

Mexico Bar
Małgorzata
17.06.2008

"Bardzo polecam: świetne jedzenie, duże porcje i przy tym niewygórowane ceny. Polecam drinki robione przez kelnerów (kelnerkom niestety wychodzą o wiele gorzej)"

Zorba Bar
Maciej
14.06.2008

"najgenialniejszy bar we Wrocławiu! klimat, swietna muzyka, wspaniałe jedzenie! godne polecenia!"

Oregano
Aga
01.06.2008

"Niestety nie mogę polecić Oregano jako knajpki, gdzie można dobrze zjeść. Nazwa nie ma nic wspólnego z kuchnią włoską czy południową tego miejsca. Makaron Leśny jest obLeśny - typowe polskie kluski bez smaku, bez odrobiny oliwy z oliwek i grama oregano oraz przypraw, wymieszane z jednym małym grzybkiem poćwiartowanym na 1000części - bez smaku i trudne do przełknięcia. Karczek z grilla zawiera kawałki kości, więc uwaga na ząbki. Ceny spore jak na jakość pozostawiającą bardzo wiele do życzenia. Krzesła i obrusy brudne, w ogóle jak na tak małe pomieszczenie za dużo tam tekstyliów, które pralni nie widziały chyba od zawsze. Całość może i klimatycznie urządzona, ale od dawna nie wyczyszczona. Estetom odradzam. Jedynie obsługa bardzo sympatyczna. "

Maria Magdalena
Małgorzata
14.05.2008

"A teraz łyżka dziegciu. Organizowaliśmy przyjecie komunijne, które okazało się totalną klapą. Poziom obsługi, jakość potraw (biorąc pod uwagę cenę i **** jakie posiada hotel) były żenujące. Na koniec naciągnięto nas na ponad 200 zł, podobno za soki. Kucharz mógłby się wiele nauczyć, chociażby od pań organizujących wesela w remizach strażackich. Szczerze odradzam jeśli nie chcecie się wstydzić przed swoimi gośćmi. "

La Luz
Andy
24.04.2008

"jedno mnie dziwi przecież właściciel laluz jest amerykaninem a nie brytyjczykiem więc chyba im się flagi pomyliły przy nazwisku hahaha , ale to już nie jest błąd właściciela tylko ludzi dla niego pracujących! współczucia Mr. Frederic"

La Luz
gosia
22.04.2008

"fajna sprawa z tym zakazem palenia, fajnie że w końcu jest taka knajpka we Wrocku !"

La Luz
julka
20.04.2008

"SWIETNE BURITTO !!! fajna atmosfera"

Casablanca

17.04.2008

" 1235780hh fg m"

Restauracja Przed i Po
tomasz i julia
11.04.2008

"ostatnio tam bylem z narzeczona. jedlismy owoce morza, byly naprawde pyszne. do tego wszystkiego zabawny arab na barze. zdecydowanie polecamy!"

Splendido
Paweł
10.04.2008

"9.04.2008 roku mieliśmy ( sześć osób ) przyjemność, do pewnego czasu, gościć w Splendido. Do pewnego czasu klimat był świetny. Ale dość widoczna ( za bardzo agresywna ) postawa kelnera zaczęła tę sielankę burzyć. Zabrano nam talerze w czasie przełykania ostatniego kęsa. Wiem, że nie jest to standardem europejskim. Poczuliśmy się bardzo nieswojo. Przysłowiowej oliwy do ognia dolał kelner, który gonił nas na parkingu, bo nie potrafił znaleźć pieniędzy za rachunek w walizce z cukierkami. Obraził nas słowami, że „ jest zawiedziony naszą obecnością”. Żenujące. Proponując moim znajomym Splendido miałem nadzieję gwarancji dobrego klimatu , smaku i dobrze spędzonego czasu. Niestety, to już stare dzieje Splendido. Szefostwo tego lokalu powinno bardziej starannie dobierać kadrę do obsługi klienta, bo to przecież od nich bardzo dużo zależy. Niestety, zawiedziony klient. "

Amalfi Ristorante
Sandra
03.04.2008

"Wrocławskie „Amalfi” to włoska restauracja z prawdziwego zdarzenia. Od prostego wystroju, włoskiej muzyki przez oryginalny piec do wypieku pizzy opalany drewnem po typowe włoskie potrawy. Co prawda chaos i zamieszanie są jednymi z charakterystycznych cech południowych Włoch, co by było adekwatne do opisywanego miejsca. Postaram się jednak zachować pewien ład w opisie mojej ulubionej restauracji, co nie oznacza, że mój stosunek do niej jest bezkrytyczny. Postaram się zachować obiektywizm:-) Wystrój moim zdaniem pomimo swej prostoty w założeniu pozostawia wiele do życzenia. Na pewno przydałoby się temu miejscu niewielkie odświeżenie (np. odmalowanie ścian). Elementy użytkowe wystroju, takie jak stoły czy krzesła nie należą do najwygodniejszych. Na ścianach wiszą wątpliwej jakości obrazy/fotografie włoskiego Amalfi. Niepowtarzalny klimat miejsce to zawdzięcza jednak cudownemu zapachowi palącego się w piecu drewna i pieczonej w nim pizzy. Restauracja z założenia jest otwarta na gości przychodzących ze swoimi małymi pociechami. Świadczyć o tym może m.in. obecność krzesełek dla dzieci, które bynajmniej nie stoją bezużytecznie. Czasami bywa wręcz tak, że na rodzinne obiady przybędzie jednocześnie tylu małych biesiadników, że siedzonek nie starcza dla wszystkich, czego sama byłam świadkiem. Szkoda, że tej familijnej klienteli nie sprzyja całkowicie przyjazna dzieciom bezdymna atmosfera. Myślę, że dobrym pomysłem byłby zakaz palenia obowiązujący co najmniej w godzinach popołudniowych. Miłym uzupełnieniem kulinarnych podróży do kraju Michała Anioła jest stricte włoska muzyka pobrzmiewająca w tle restauracyjnego gwaru. Co ciekawe, jest ona dosyć zróżnicowana pod względem aktualności i gatunku. Możemy tu usłyszeć zarówno ballady z lat 60., radiowe przeboje Erosa Ramazottiego czy szerzej w Polsce nieznane utwory hiphopowe (oczywiście po włosku). Tych, którzy nie są wielbicielami takiej twórczości pragnę uspokoić, że owe dźwięki nie są zbyt natrętne i nie przeszkadzają w rozmowie. Pomimo nazwy, którą restauracja zawdzięcza konkretnemu odcinkowi włoskiego wybrzeża, w menu znajdziemy raczej typowe potrawy serwowane w całej Italii. Jak łatwo się domyślić, a pokaźny piec widoczny nawet z zewnątrz służy za dodatkową wskazówkę, solidną częścią karty dań jest pizza. Przysmak ten ze względu na swą powszechność bywa traktowany przez niektórych z lekceważeniem, ale są też tacy, którzy się w nim rozsmakowują i porównują sposoby jego przygotowywania w rożnych miejscach świata. Czy wiecie już do której grupy ja się zaliczam? ;-) Wybór kompozycji składników układanych na cienkim placku jest bardzo bogaty (blisko 30 rodzajów w cenach od 14 do ok. 30 zł) i sięga od najprostszej acz wyśmienitej Margherity (w dwóch odmianach) po bardziej urozmaicone pizze przybrane świeżymi warzywami czy owocami morza. Jeżeli już mowa o Marghericie, to gorąco polecam wersję z dopiskiem „D.O.C.” oznaczającym produkt o gwarantowanym pochodzeniu regionalnym. Wyróżnia ją obłędnie mleczna i delikatna mozarella di buffala (odmiana mozarelli produkowanej z mleka bawolic) oraz nadające świeżości pomidorki koktajlowe. Według mnie, ponad wszelką wątpliwość, najlepsza pizza we Wrocławiu. Czytelników wychowanych na amerykańskiej odmianie na grubym cieście ostrzegam, że mogą być zdziwieni, ale zapewniam, że taką właśnie pizze serwuje się w kraju jej pochodzenia. Wielbicielom owoców morza gorąco polecam wizytę we środę (mimo nieaktualnej informacji w karcie mówiącej o czwartku). To dzień dostawy świeżych specjałów importowanych bezpośrednio z norweskich i holenderskich hodowli. Radzę jednak zarezerwować wcześniej stolik, ponieważ lokal jest wtedy wręcz okupowany przez mieszkających w stolicy Dolnego Śląska Włochów. Mule w białym winie uczynią nasz portfel lżejszy o 60 złotych, ale za to zostaniemy obdarzeni doskonałym daniem przeznaczonym dla 2, a nawet 3 mniej głodnych osób. Mięsa przygotowywane w tradycyjny włoski sposób mają niestety podobną ceną przy pojedynczej porcji. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o drugim obok pizzy symbolu spod znaku cucina italiana – makaronach. Zamówić możemy 3 rodzaje pasty: spaghetti, penne (rurki) oraz jajeczne tagliatelle (wstążki), a każdy z nich z mniej więcej pięcioma sosami. To właśnie one tworzą z prostych dań przepyszne rarytasy, a ich przygotowanie kuchnia Amalfi opanowała do perfekcji. Nawet wydawałoby się banalny sos pomidorowy jest w tamtejszym wydaniu esencją pełnego smaku. Jak najbardziej godne rekomendacji jest również mięsno-pomidorowe ragù znane wszystkim pod nazwą bolognese i to nie tylko z sztampowym spaghetti. Podobnie jak w przypadki pizzy, danie to robione jest (często z marnym skutkiem) na wiele sposobów. Na szczęście wersja sosu przygotowywana na Więziennej jest idealna i powinna być stawiana za wzór do naśladowania. Za makarony zapłacimy od kilkunastu do około 35 zł. Przy górnej granicy cenowej restauratorzy proponują lasagne i fantastyczną zapiekankę będącą połączeniem penne oraz mięsno-pomidorowego sosu uzupełnionego o jajka. Ponieważ w kilku interntowych opiniach spotakałam się z narzekaniem na wielkość makaronowych porcji, czuję się zobowiązana wyjaśnić głodnym Panom (oczywiście były to opinie pochodzące tylko od mężczyzn), że we Włoszech pasta stanowi pierwsze, a nie główne danie posiłku. Biorąc to pod rozwagę okazuję się, iż ilościowe zastrzeżenia należało by sformułowąć w drugą stronę, ale jak powszechnie wiadomo od przybytku głowa nie boli... za to czasami żołądek ;-) Do posiłku możemy zamówić oczywiście odpowiednie wino, podane w kieliszku, karafce lub butelce. Do wyboru mamy zarówno tańsze, ale zupełnie dobre wina stołowe, jak i bardziej wyrafinowane trunki. Niestety moja znajomość tajników sztuki sommelierskiej jest dość powierzchowna, więc w tym zakresie powstrzymam się od opinii. Jeżeli jednak mowa o alkoholach, to chciałabym polecić napój, który z jednej strony jest fantastycznym zakończeniem sytej kolacji oraz typowym produktem dla okolic „prawdziwego” Amalfi. Mowa tu o limoncello, czyli odświeżającym likierze produkowanym z cytryn – owocu bardzo obficie porastającego tamte rejony. Pozostając przy napitkach poświęcę parę słów kawie, która niestety ustępuje w jakości potrawom. Nie należy do bardzo złych czy nawet złych, ale można we Wrocławiu wypić lepszą. Po tak wielu komplementach muszę dodać uwagę o charakterze krytycznym. Należy się ona obsłudze, która dosyć często niewystarczającą uwagą obdarza gości nie należących do gronach stałych klientów. Być może jest to spowodowanych tym, że jest ich aż tak wielu. A może wynika to z braku odpowiedniej motywacji ze strony przełożonych, którzy wychodzą z założenia, że lokal nie jest snobistyczna restauracją, tylko prostą trattorią. Niezależnie od przyczyn nie powinny mieć miejsca sytuacje, w których potencjalni biesiadnicy (pozdrowienia dla Ani i Adama) wychodzą zniecierpliwieni nie doczekawszy się podania karty.Mam nadzieję, że po lekturze tego opisu pobiegniecie czym prędzej do budynku Galerii Italiana spróbować polecanych specjałów. Jeżeli macie do mnie ograniczone zaufanie, to pozwólcie, że podeprę się autorytetem panów Bikonta i Makłowicza, którzy ostatnio, ku mojemu zadowoleniu, napisali, że „najlepszą włoską kuchnię we Wrocławiu serwuje położona tuż przy Rynku restauracja Amalfi”."

Pizza Dominium
Lavazzaa
02.04.2008

"Rewelacjna. Byłam tam wczoraj na kolacji z chłopakiem. Polecam makarony! Przede wszystkim penne z kurczakiem :)"

Pizza Dominium
Olga
20.02.2008

"Pizza neapolitańska z brokulami to dla mnie ideał smaku ;) bez kitu! Pyszunia"

Restauracja Akropolis
Basia
08.02.2008

"Jak jestem we Wrocławiu ide do tej restauracji bo jest wspaniałe jedzenie i pyszne wino"

Maria Magdalena
magda
04.02.2008

"zarówno restauracja jak i hotel są na bardzo wysokim poziomie. wspaniałe jedzenie, profesjonalna obsługa, organizowaliśmy tam swoje wesele - gorąco polecam!!!!!!"

Pata Crepe
Piotr
08.11.2007

"Wczoraj wieczorem zaprosilem znajomych z Krakowa na bretonskie nalesniki i jak zwykle nie zawiodlem sie. Sa na tyle dobre, ze mozna tam czesto wpadac, a i wybor jest calkiem spory. Mersi! Pozdrowienia dla milej, obslugujacej nas pani!"

Sakana Sushi Bar
Tadek
08.11.2007

"chyba podają tam japońskie jedzenie . Ale tak sie wydaje temu kto nigdy nie był w Japonii"

Sakana Sushi Bar
Sylwia
06.11.2007

"to prawda Panie Piotrze ze jak powstaja takie sieciowki to trudno utrzymac jakosc na wysokim poziomie : ( ja odwiedzilam krakowska Sakana i poprosilam o karte a pani zapytala czy interesuja mnie tylko ceny ????zenada, myslalam ze juz wiecej nie wroce, ale sushi bylo calkiem dobre, wiec wrocilam aby sie przekonac jak beznadziejna maja obsluge, kompletnie nie przeszkolona, w koncu powstaje tyle nowych sushi barow ze na szczescie nie jestesmy skazani na Sakana, polecam sprobowac YOUMIKO na ul. szczepanskiej w krk, pozdrawiam"

Pizza Dominium
karo
06.11.2007

"lubie ich pizze, ma fajne, cienkie ciasto i zawsze duza laduja sera:) poza tym probowalem tez makaronow i byly smaczne"

Sakana Sushi Bar
Piotr
24.10.2007

"Jestem bardzo zawiedziony tym co mnie spotkało w Sushi Bar Sakana we Wrocławiu. Otóż wygrałem zaproszenie do tego miejsca o wartości 50zł. Jedzenie było całkiem niezłe. Trochę mały wybór, ale w Polsce nie spodziewałem się zbyt dużo ze względu na małą popularność składników. Atmosfera była całkiem miła, no może w wyjątkiem dredów pani kelnerki, które nie mogą być zaliczonej do estetycznej części dekoracji. Wino śliwkowe 15zł, zielona herbata 8zł, kilka talerzyków z sushi i zrobiło się 150zł. Zostawiłem 100zł i zaproszenie=50zł. W tym momencie okazało się, że "zaproszenie należało przedstawić przed rozpoczęciem jedzenia". Ciekawe, czyżby oznaczało to, że dostanę inne potrawy. No pewnie, że nie bo talerzyki samemu się wybiera. Ponieważ kelnerka nie rozumiała polskiego poprosiłem aby menadżer podszedł. Kelnerka zadzwoniła do menadżerki, po czym wróciła do mnie oświadczając, że cofnąć rachunku już nie można i żebym sobie wziął zaproszenie i przyszedł jeszcze raz a dzisiaj abym zapłacił całość w gotówce. Nie pozwolono mi porozmawiać z menadżerką przez telefon a druga rozmową telefoniczna kelnerki z ową menadżerką nie przyniosła pozytywnych rezultatów. Jeśli nie mam kotówki to oni przyjmą kartę kredytową. Nie mam karty? No to proszę zostawić dowód osobisty i wrócić z gotówką ale zaproszenie oczywiście jest ważne przy następnym razie. Nie mogłem się zgodzić na ewidentne kłamstwo, że transakcji nie da się juz cofnąć. Co jeśli kelnerka wstuka 1500zł zamiast 150zł? Też przyjdzie do klienta mówiąc, że teraz musi zapłacić? A co jeśli się pomyli na rachunku i wpisze inne potrawy niż jadłem - nie da się anulować? Bardzo niesympatyczne krętactwo! Ceny potraw nie są niskie, a więc teoretycznie nie ma potrzeby posuwać się do takiego oszustwa firmowanego przez 2 kelnerki i menadżerkę wrocławskiego lokalu!"

Mexico Bar
El mexico
24.09.2007

"pyszna meksykańska kuchnia, najlepsza tego typu restauracja w mieście"

Casablanca
gienia
03.09.2007

"Nie polecam! Dlaczego? Ponieważ przy organizacji większej imprezy nie można się dogadać z obsługą. Ustala się z nimi pewne rzeczy, a oni później robią co chcą :0(((( A do tego sami nie dogadują się ze swoim szefem :0((( Dodatkowo znajomy był i czekał na jedzenie i się nie doczekał :0((("

Casablanca
Seba
23.08.2007

"Lokal z klasą i klimatem. Bywałem na randkach, wróciłem na wesele w Ogrodzie. Polecam zakochanym i nie. Na piętrze swobodniejszy klub z fajną muzyką. "

Pizza Dominium
kolo
27.07.2007

"Ta marka znana jest nie tylko we Wrocławiu, ale również w innych miastach. Bardzo dobra, oryginalana pizza i przede wszystkim - w przystępnych cenach dla niemal każdego."