"Restauracja jest tragiczna, zwłaszcza obsługa i podejście do klienta. Kelnerki obsługuja z wielką łaską, tak jakbyśmy jej przeszkadzali w rozwiązywaniu sudoku, czy robieniu na drutach bądź pisaniu smsów do ukochanego.
Byliśmy tam w kilka osób, doszło jeszcze kilku znajomych i panie kelnerki oznajmiły że nie będą nas obłsugiwac i nie ma czegos takiego jak dostawianie krzeseł do stolików, gdyż blokujemy stoliki innym gościom. Gości innych, ze względu na porę wieczorną, tylko ubywało, więc jaki problem czy znajomu siedza na tych samych krzesłach przy innych stolikach, czy przy naszym ?
W większości restauracji, klient traktowany jest jako gość za co potem niejenokrotnie się sowicie odwdzięcza miłej i profesjonalnej obsłudze. Dodam, że za wszystko trzeba płacić, nie ma sosów za darmo a obsługa nie potrafi sobie poradzić z przystawkami, o ile wie co to takiego. Szczerze nie polecam tej "restauracji".
Lepsza jest "Spiżarnia" na Włodkowica, bądź "Pod Papugami" w Rynku, nawet tendencyjna "Piramida" jest zdecydowanie lepsza jeśli chodzi o obsługe !!" | zdruzgotany 17.03.2010 Ocena 1/5 |