"Drodzy Państwo!!! Nie dajcie się zwieść tym pięknym zdjęciom i pięknej stronie internetowej.. w rezultacie spotkacie się z wielkim rozczarowaniem za niemałe pieniądze.. Zaczynając od samego przyjazdu..jest bardzo mało miejsc parkingowych, dlatego też samochód trzeba było zostawić pod najbliższym blokiem..jedyny plus jest taki, że przez całą noc pilnował go bezdomny, który chodził w tę i z powrotem, aby nie zamarznąć, gdyż na dworze było -20 stopni.. Kolejna rzecz, przy rezerwacji dwukrotnie było przypominane o wstawieniu tv do pokoju.. Pani w recepcji w chwili przyjazdu była tą informacja bardzo zaskoczona, lecz zapewniła, że tv w pokoju na pewno jest, skoro był zamawiany.. Gdy okazało się, ze telewizora nie ma w pokoju, trzeba było schodzić z 4 piętra i zwrócić uwagę, ze tv jednak nie jest dostarczony do pokoju.. Po zwróceniu uwagi jeden z pracowników przytachał tv, lecz z anteną , z którą trzeba było nie lada się namęczyć aby LEDWO odbierała Polsat i TVP 3...oraz tak zakurzony, że osobiście wstydziłbym się dać go do oglądania temu bezdomnemu..Kolejna rzecz..brak windy..za każdym razem trzeba było schodzić i wchodzić na 4 piętro.. co więcej, w palarni można palić, lecz jeśli tylko natrafi się na moment sprzątania tam przez jedną z pań zostanie się "niegrzecznie" wyproszonym.. najśmieszniejsze jest jednak to, że w palarni obok stanowiska komputerowego widnieje kartka z napisem: maksymalny czas korzystania z internetu wynosi 30 min.. Niektóre panie w recepcji są niemiłe, robiąc głupie uśmieszki, kiedy zwraca się im uwagę..przed każdym wyjściem na zewnątrz należy zostawiać klucz w recepcji, a potem czekać w kolejce aż Panie Ci ten klucz wydadzą.. Pokoje na zdjęciach są naprawdę ładne, lecz w rzeczywistości pozostawiają wiele do życzenia..okna są duże, lecz mile widziane było by, gdyby były co jakiś czas myte..jeśli nie ma się pokoju z prysznicem, nie pozostaje nic innego jak umyć się w łazience wspólnej.. lecz jeśli nie życzą sobie Państwo zarazić się grzybem lub jakimś innym paskudztwem to radzę omijać te łazienki szerokim łukiem..w dodatku, w godzinach 7-8 rano oraz 18-19 wieczorem ŻADNA łazienka na którymkolwiek piętrze nie jest czynna, a to za sprawą robotników, który pomieszkują w tym hotelu, a wieczorem w wolnej chwili zaczepiają gości na korytarzach.. w czasie sprzątania Panie, które wykonują ową pracę zostawiają worki z brudami i środkami czystości na korytarzach, więc przechodząc trzeba się godzić z tym niemiłym widokiem.. aaaa no i bardzo proszę uważać na drzwi przeciwpożarowe, gdyż można stracić palce.. kończąc chce jeszcze dodać, że okolica jest dość nieprzyjemna, wszystko stwarza wrażenie jakby żyła się w czasach PRL-u.. Podsumowując, jeśli życzą sobie Państwo wydać dość duże pieniądze i męczyć się w tych warunkach to życzę miłego pobytu.. nie pozdrawiam..;-)" | kasia 08.02.2012 Ocena 1/5 |