|
Jeśli jesteś studentem, oznacza to, że twoją pracą jest nauka. Masz więc całą gamę możliwości dodatkowego kształcenia za własne pieniądze. Uczyć się można wielu rzeczy. Od cza-czy po hip hop proponuje wiele szkół tańca, niektóre z nich załatwiają sprawę zaliczenia z w-fu. Podobnie jazda konna, tenis, basen, czy joga. Dla tych, którzy jeszcze nie mają prawa jazdy, polecamy szkoły jazdy. Trudno o lepszy sposób na spędzenie wolnego czasu niż tkwienie we Wrocławskich korkach. Początkowy strach i emocje zastępuje po chwili spokój, który ustępuje zaraz znudzeniu, po czym senności. A i tak cię obtrąbią. 
Nauka języków to temat rzeka. Ich mnogość nie pozwala nam na ich wymienianie, tak samo, jak i wielość metod ich nauczania. Wiadomo jednak, że jest parę sposobów na zdobycie tej chodliwej wiedzy. Nasza ulubiona metoda to tzw. „tandemy językowe”. Dogadujesz się z obcokrajowcem, np. studentem z Erasmusa i uczycie się nawzajem swoich języków. W Krakowie dla Brytyjczyków to sprawdzony już sposób na znalezienie dziewczyny. We Wrocławiu na szczęście jest jeszcze szansa na naukę. Poza tym kursy, szkoły językowe, zajęcia grupowe i indywidualne oraz egzamin państwowy. Ponieważ nie ma to jak papier. W CV wygląda jak wisienka na torcie.
Najpopularniejszy pozostaje w dalszym ciągu język angielski. Amerykanie wymyślili już tyle metod na wciskanie nam go do głowy, że doprawdy każdy znajdzie coś dla siebie. Zwłaszcza metoda Callana zyskała sobie zwolenników, a także wyspecjalizowane szkoły, jak na przykład Olymp. Jednak jednym z najmodniejszych języków w ostatnich latach jest z pewnością hiszpański. Uczyć się go warto, by spokojnie spędzić wakacje w Meksyku, zaimponować komuś na imprezie lub oglądać Almodovara bez napisów. Tu możemy polecić Sin Fronteras, po polsku „bez granic”. Brzmi naprawdę dobrze.
Z niemieckim sprawa wygląda inaczej. Czy to wpływ historii ostatniego wieku, czy może przymusowość nauki w szkole, grunt, że żaden język obcy nie jest obarczony aż takimi uprzedzeniami. Ale ci, którzy wiedzą, że warto się go uczyć, mają spory wybór na rynku. Przykładowo Germanica. Albo Instytut Austriacki - któż lepiej nauczy cię języka niż sama Republika Austrii? Warto wspomnieć jeszcze o przyjemnie brzmiącym, romantycznym francuskim. Tu polecamy Szkołę z Misją. Towarzystwo Przyjaźni Polsko – Francuskiej chce ułatwić nam zbliżenia i pogłębienie znajomości. Jesteśmy na tak.
| | | |