 |  | "ja w Biedronce pracuję 2 lata, nie rozumiem osób które narzekają a mimo to pracują tam nadal. Przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w Biedronce. Ja uważam że JMD jest pracodawcą godnym zaufania, a zarządowi serdecznie dziękuje że mogę pracować dla takiego pracodawcy..." | Misiaczek :-) 22.04.2008 Ocena 3/5 |
 |  | "pracuję w biedronie prawie 3 lata..na stanowisku kierowniczym. Przyznaję nie jest lekko, ale jak czytam te wszystkie narzekania,krytyki itp to za przeproszeniem szlag mnie trafia!Po pierwsze- nikt nikogo nie zmusza do pracy w Biedronce.nie oszukujmy się- nie wszyscy nadają się do tej pracy.I to nie dlatego że sa gorsi czy lepsi, ale dlatego,że nie każdy lubi na prawdę pracować. W tej pracy nie ma czasu na pierdoły- jest tylko czas na prace.Jednym to odpowiada, innym nie.Pracowałam wczesniej w 3 -ech innych sieciach- zawsze jest jakieś ale- jak w każdej pracy.
Po drugie- problemy typu :kasjerka nie dała mi paragonu- są wręcz śmieszne!Ludzie czy wy nie macie innych problemów, w zyciu, jeśli nie to zazdroszczę.W każdej biedronie jest przy wejściu adres i nr.biura obsługoi Biedronek.Jeśli ktoś Was czymkolwiek uraził-macie prawo o tym poinformować odpowiednie osoby.
A po trzecie-dlaczego tak mało jest komentarzy o pomocy różnego rodzaju potrzebującym- ze strony Biedronki,oraz - ile możliwości pomocy mają pracownicy???(zapomogi,darmowe kolonie, paczki, bony,oraz indywidualne pomoce.Jeśli jest tak żle - to czemu Biedronka ma tylu Klientów-PYTAM SIĘ??" | venus 02.04.2008 Ocena 3/5 |
 |  | "Jeżeli chodzi o Biedronkę, to nie mam zastrzeżeń, choć jeżeli chodzi o ofertę nie jest najlepszym marketem. A co do sytuacji z rachunkiem wyrzuconym do kosza - pracowałem jakiś czas na ochronie i miałem okazję przyjrzeć się temu jak sytuacja wygląda. To klienci nauczyli kasjerów takiego zachowania, ogólnie większość narzekałaby gdyby kasjer na siłę wręczał ten rachunek albo wkładał do reklamówki. Stosunek do rachunków wśród klientów w miejscu gdzie pracowałem obrazował kosz za kasami - codziennie wypchany po brzegi rachunkami. Ciekawa była sytuacja, gdy po aktywacji bramki zabezpieczającej zażądałem od klienta rachunku uprzednio wyrzuconego do kosza. Niestety, nie chciał płacić od nowa - musiał w tym śmietniku swój rachunek znaleźć. Gdyby klienci mieli do tego większy respekt - pewnie byłoby to korzystne dla obu stron." | Piotrek 04.03.2008 Ocena 3/5 |
 |  | "chcialam zauwazyc ze jak sie wolno kasuje to klient ma pretensje ze za wolno a jak szybko to tez zle bo sie produkty wymieszaja.tak zle i tak niedobrze niech sie zdecyduja!!!" | gabi 24.02.2008 Ocena 5/5 |
 |  | "Fatalna obsługa w biedronkach, także tłoczno i wąskie przejścia pomiedzy regałami. Kasjerzy rzucaja towarem i spieszą się tak, że nie da razy zapakować normalnie zakupów. " | wrocławianka 16.02.2008 Ocena 1/5 |
 |  | "tanie,fajne i przydatne rzeczy na promocjach-masa produktów krajowych(chyba warto napędzać polską gospodarkę...)a w ogóle nikt nikogo nie zmusza do podjęcia pracy w Biedronce jak również do robienia zakupów w niej;bynajmniej Mi pasuje sklepik i go polecam!!!" | PIECIA 05.02.2008 Ocena 4/5 |
 |  | "W dniu 24XII. b.r.płaciłam przy kasie (po godz.16.00),jako przedostatnia tego dnia klientka marketu Biedronka we Wrocławiu,przy ul.Jedności Narodowej. Pani z kasy nie podała mi paragonu,tylko urwała i rzuciła na podłogę(kosz był przepełniony). Na moją prośbę o paragon rzuciła mi jakieś 3 paragony.Ponieważ żaden z nich nie był tym właściwym,zwróciłam jej na to uwagę. Ona się roześmiała i postawiła przepełniony kosz ,mówiąc proszę niech sobie pani szuka. Zwróciłam tylko uwagę na jej niestosowne zachowanie. W odpowiedzi się głośno roześmiała ,a razem z nią drugi młody człowiek,pracownik tego marketu.Według mnie,był to totalny brak kultury,a poza tym,łamanie przepisów. Podanie paragonu klientowi,to obowiązek. " | Ola 27.12.2007 Ocena 1/5 |
 |  | "Mój kolega który pracował biedronce teraz juz nie moze bo zdzwigał towary i cos go złapało w kregosłupie i pojechał do szpitala gdzie lezał kilka dni.A teraz wogóle nie moze podjąc zadnej pracy fizycznej bo pogorszy swój stan zdrowia i nawet juz do biedronki wrócic nie moze." | Wrocek 10.12.2007 Ocena 3/5 |
 |  | "Praca w biedronce znów przypomina obozy pracy! a wydawało się że idzie w dobrą strone... Brak ludzi do pracy! a pracy z dnia na dzień coraz więcej! jeden etat robi pracę za trzy etaty,ludzie chodzą na zwolnienia lekarskie, pęd i ogrom pracy wykańcza ich fizycznie a niekiedy psychicznie!Ja pracuje od 5 lat w tej firmie...i już mam tego wszystkiego dość! naszczęście pracy obecnie jest mnustwo,więc nie ma się nad czym zastanawiać! tylko czekać aż biedronka będzie siecią w której klient,sam będzie kasował swoje produkty,bo na kasach nie będzie kasjerów!!! POWODZENIA JMD! NADAL OSZCZĘDZAJCIE NA PRACOWNIKACH,OSTATNI POLICZEK OD TELEWIZJI SZYBKO WIDOCZNIE PRZESTAŁ BOLEĆ..." | KITA 07.12.2007 Ocena 3/5 |
 |  | "Dobry sklep tylko mało ofert towarów" | TATO 04.12.2007 Ocena 5/5 |
 |  | "W dniu 16.11.07r. Z żoną
zrobiłem zakupy za 180 PLN we Wrocławiu
ul.Krzycka ,nietrzeżwy ochroniarz posądził mnie o kradzież kawy wartej kilkanaście zł.Kierowniczka sklepu zachowała się skandalicznie.
Oczywiście na wydruku miałem potwierdzenie zapłaty za kawę.
Bez poważania
wrocławianin
który już nigdy nie wejdzie do Biedronki
" | Adam 16.11.2007 Ocena 1/5 |
 |  | "Dobrze że sie stąd wyrwałem, bo pewnie dalej siedziałbym na dupie i znosił to co zafundowano mi podczas pracy w tej supersieci. Nie polecam" | kolo 19.09.2007 Ocena 1/5 |
 |  | "Biedronka to lipa straszna. Jeden wielki motłoch taki jak i inne. " | hejtkor 12.09.2007 Ocena 3/5 |
| |