Jak dowiedziała się Gazeta istnieje prawdopodobieństwo, że na Dolnym Śląsku, a dokładnie w okolicach Ścinawy, być może dojdzie do realizacji największej inwestycji w Polsce. Według dziennika w tym miejscu ma powstać wielka elektrownia o mocy 4000 M, budową której miałby zająć się szwedzki koncern energetyczny Vattenfall. To największy producent energii elektrycznej i ciepła w Europie.
Są to oczywiście przypuszczenia, gdyż polski oddział firmy na razie nie potwierdza tych wiadomości. Wiadomo jednak, że do niedawna gigant energetyki rozglądał się po Polsce i brał pod uwagę kilka lokalizacji, w których mogłaby pojawić się tego typu elektrownia. W chwili obecnej jest pewne, że Szwedzi są zainteresowani terenem położonym między wsiami Grzybów, Jurcz i Dziewin, który należy do Agencji Nieruchomości Rolnych. Dlatego też we wrześniu doszło do spotkania obu stron, po którym pojawiły się dość konkretne przypuszczenia co do planów Skandynawów.
Na otwarciu elektrowni skorzystają nie tylko tereny położone niedaleko Ścinawy, ale również Górny Śląsk, skąd Szwedzi chcą sprowadzać węgiel kamienny. Po czasie, gdy inwestycja zostanie zrealizowana, zacznie właściwie funkcjonować, koncern będzie mógł zająć się wydobyciem brunatnego, którego znaczące złożą znajdują się na terenie pięciu pól eksploatacyjnych: Legnica Zachód, Legnica Wschód, Legnica Północ, Ścinawa i Ruja.
Przedsięwzięcie może pochłonąć nawet 5 mld euro. Najważniejsze jest jednak to, że projekt ten oznacza około 15 tys. miejsc pracy - 5 tys. w samej kopalni oraz 10 tys. w kopalni węgla brunatnego. Gdyby doszło do zawarcia umowy, elektrownia ruszyłaby mniej więcej za pięć lat. |